
Są obłędne! (przynajmniej dla mnie, lubię ten smak 🙂)
🔹 9 sztuk, 100 kcal każda 🔹 piekarnik góra-dół, 180 st.C, 10 min 🔹 keto/vegan/sugarfree/lactofree/glutenfree (jeszcze trochę a więcej miejsca zajmie wypisywanie, czego nie ma w składzie 😉)
Składniki
60 g mąki kokosowej (moja ma 18 g węglowodanów, ale są takie, które mają mniej, jeśli komuś zależy na jeszcze większym obcięciu węgli) 50 g erytrolu 1 łyżeczka sody oczyszczonej 100 g tahini (pasta sezamowa) 2-3 łyżki wody troszkę sezamu
Przygotowanie
Mąkę, erytrol, sodę i tahini wrzucamy do miski i zagniatamy ręką, jak jest za suche i nie skleja nam się, dajemy ciut wody.
Dzielimy na 9 kulek, które układamy na blasze wyłożonej matą silikonową (lub papierem do pieczenia) i delikatnie rozpłaszczamy (można ciut zwilżyć dłoń, żeby było łatwiej).
Posypujemy sezamem i go trochę wklepujemy (te brązowe pyćki to ziarno kakaowca, którym posypałam ot tak, po upieczeniu, żeby ciekawiej wyglądało 😛)
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika (góra-dół, 180st) i pieczemy 10 min. Wyciągamy z piekarnika do ostudzenia (ciepłe będą jeszcze miękkie, potem będą idealne! 🙂).
💡 Alternatywnie
Wersja na większego leniucha – nie pieczemy! tylko robimy kuleczki i jemy w takiej postaci, naprawdę pycha!
Smacznego! 💙